Psy i ich ogony
Nie każdy pies ma długi, wyraźnie widoczny ogon. U części ras szczenięta mogą przyjść na świat z krótkim kikutem, a czasem bez dostrzegalnego ogona. Taka budowa bywa dziedziczna i nie musi oznaczać wcześniejszego zabiegu. Sprawa nie jest jednak prosta, ponieważ przedstawiciele tej samej rasy mogą wyglądać zupełnie inaczej. Skąd biorą się te różnice? Poznaj rasy psów bez ogona, historię kopiowania oraz rzadkie przypadki spotykane u innych czworonogów.
Najważniejsze informacje o psach bez lub z krótkimi ogonami
- Ogon pomaga psu komunikować emocje oraz zachowywać równowagę podczas szybkiego ruchu.
- Naturalny bobtail może oznaczać krótki kikut albo niemal całkowity brak widocznego ogona.
- Żadna rasa nie rodzi się bez ogona w każdym przypadku – różnice występują nawet między rodzeństwem.
- Ogon Australian Stumpy Tail Cattle Dog powinien mieć najwyżej 10 centymetrów.
- Jedna kopia wariantu genu NBT może skrócić ogon, natomiast dwie zwykle są śmiertelne przed narodzinami.
- W Polsce kosmetyczne obcinanie psom ogonów jest zabronione. Wyjątkiem pozostaje zabieg potrzebny ze względów zdrowotnych.
Na początek ciekawostka – po co psu ogon?
Psi ogon nie jest jedynie puszystą ozdobą tylnej części ciała. To końcowy odcinek kręgosłupa, zbudowany z kręgów otoczonych mięśniami. Znajdują się tam również nerwy oraz naczynia krwionośne. Jego długość, grubość i sposób noszenia zależą od budowy danego psa.
Najłatwiej zauważyć rolę ogona podczas spotkania dwóch czworonogów. Pies przekazuje nim informacje, zanim zdąży szczeknąć albo podejść bliżej. Uniesiony i usztywniony ogon może świadczyć o silnym pobudzeniu. Podwinięty pod brzuch częściej towarzyszy lękowi lub niepewności. Luźne ruchy na średniej wysokości mogą natomiast wskazywać na przyjazne nastawienie.
Samo machanie nie zawsze oznacza radość. To dość ważna rzecz. Napięty pies także może poruszać ogonem, choć zwykle robi to inaczej. Ruch jest wtedy krótszy, sztywniejszy albo bardzo szybki. Znaczenie ma też ułożenie uszu i napięcie całego ciała. Dopiero wszystkie te sygnały pozwalają lepiej odczytać nastrój zwierzęcia.
Ogon pomaga także utrzymywać równowagę. Jest przydatny podczas szybkiego skoku oraz nagłej zmiany kierunku biegu. Można porównać go do ruchomej przeciwwagi, która wspiera ustawienie reszty ciała. Szczególnie dobrze widać to u zwinnych psów pokonujących przeszkody albo biegających po nierównym terenie.
Czy pies bez ogona ma przez to trudności z poruszaniem się? Niekoniecznie. Zwierzę urodzone z krótkim ogonem od początku rozwija własny sposób utrzymywania równowagi. Całe ciało dostosowuje się do takiej budowy. Pies nadal może szybko biegać i wykonywać gwałtowne zwroty.
Nieco inaczej wygląda komunikacja. Brak długiego ogona odbiera psu jeden z czytelnych sygnałów wizualnych. Nie oznacza to jednak utraty możliwości porozumiewania się. Pozostają ruchy uszu oraz ustawienie tułowia. Znaczenie ma również mimika pyska i sposób poruszania się. Człowiek znający swojego psa zwykle szybko dostrzega te drobne znaki.
U ras północnych puszysty ogon spełnia dodatkową funkcję podczas odpoczynku na mrozie. Pies może zwinąć ciało i osłonić nim nos oraz część pyska. Taka możliwość przydaje się w śniegu, lecz domowy pupil raczej nie musi korzystać z niej na kanapie...
Ogon jest więc ważny, ale nie niezbędny do normalnego życia. Psy urodzone bez widocznego ogona potrafią dobrze radzić sobie z codzienną aktywnością. Wiele zależy od przyczyny jego braku. Naturalna cecha rasy oraz wada rozwojowa to dwie odmienne sytuacje.

Rasa schipperke
Rasy psów bez ogona
Określenie „rasy psów bez ogona” może wprowadzać w błąd. Sugeruje, że każdy przedstawiciel danej rasy rodzi się bez nawet najmniejszego ogona. Tak nie jest. W jednym miocie mogą pojawić się szczenięta wyglądające pod tym względem zupełnie inaczej. Za część takich przypadków odpowiada natural bobtail, oznaczany skrótem NBT. Cecha ta powoduje wrodzone skrócenie ogona. Czasem pozostaje widoczny fragment, a czasem z zewnątrz nie widać prawie nic. Zdarza się też długość zbliżona do normalnej.
Dobrym przykładem jest schipperke. Rasa przez wiele lat była przedstawiana głównie bez ogona, co wiązało się również z jego obcinaniem. Tymczasem schipperke może przyjść na świat z pełnym ogonem. Część szczeniąt rodzi się jednak naturalnie bez widocznej końcówki kręgosłupa. Oficjalne wzorce uwzględniają oba wyglądy.
Nieco inaczej kojarzony jest welsh corgi pembroke (widoczny na zdjęciu głównym). Zaokrąglony tył bez widocznego ogona stał się mocno rozpoznawalną cechą tej rasy. Nie każdy pembroke wygląda jednak właśnie tak. Gen NBT może skrócić ogon do niewielkiego fragmentu. U innego psa ogon będzie znacznie dłuższy.
Bezogonowość pojawia się również u wyżła z Burbonii. Dawne opisy rasy zwracały uwagę na psy rodzące się bez ogona. Nadal można spotkać takie szczenięta, choć nie dotyczy to każdego miotu. Niekiedy pozostaje krótki kikut widoczny pod sierścią.
Spaniel bretoński także może urodzić się bez dostrzegalnego ogona. Nie jest to wymóg dotyczący wszystkich przedstawicieli rasy. Jeden pies będzie miał tył pozbawiony widocznej końcówki, a drugi zachowa ogon. Oba mogą być rasowymi spanielami bretońskimi.
Nazwa Australian Stumpy Tail Cattle Dog właściwie sama zwraca uwagę na tę cechę. Tutaj trzeba jednak uważać ze słowem „bezogonowy”. Wzorzec przewiduje naturalny ogon nieprzekraczający 10 centymetrów. Zwykle jest więc obecny, lecz bardzo krótki. Przy gęstej sierści może niemal znikać z pola widzenia.
A co z owczarkiem australijskim? Aussie bez ogona nie musi być psem po zabiegu. Naturalny bobtail występuje w tej rasie, lecz tylko u części szczeniąt. Pełny ogon także jest naturalny.
Długości ogona nie da się przewidzieć wyłącznie na podstawie nazwy rasy. Nawet obecność wariantu NBT nie określa jej z dokładnością do jednego centymetra. Na wygląd wpływają także inne elementy zapisu genetycznego, które nie zostały jeszcze w pełni poznane. Warto też zachować ostrożność przy oglądaniu zdjęć. Naturalny kikut może przypominać ogon obcięty po narodzinach. Pewność daje dokumentacja hodowlana.

Spaniel bretoński
Rasy psów, którym obcinano ogony i dlatego wydają się bezogoniaste
Pies z krótkim ogonem nie zawsze urodził się z taką budową. Przez wiele lat ogony celowo skracano niedługo po narodzinach szczenięcia. Zabieg nazywa się kopiowaniem ogona. Pozostawiano po nim niewielki fragment, którego długość zależała od rasy oraz przyjętego wyglądu. W przeszłości tłumaczono to ochroną psów pracujących przed urazami. Zwierzę poruszające się w gęstych zaroślach mogło zranić długi ogon. Podobne uzasadnienia pojawiały się przy psach pilnujących gospodarstw. Z czasem kopiowanie stało się jednak głównie utrwalonym zwyczajem.
Mocno zmieniło ono nasze wyobrażenie o dobermanie. Wiele osób nadal widzi przed oczami psa z krótkim kikutem i postawionymi uszami. Naturalnie doberman rodzi się z długim ogonem. Jego sylwetka bez wykonanych zabiegów wygląda przez to łagodniej, choć pies pozostaje przedstawicielem tej samej rasy.
Podobna historia dotyczy boksera. Na starszych fotografiach ogon zazwyczaj kończy się tuż za zadem. Większość bokserów przychodzi jednak na świat z normalnym ogonem. Istnieją linie z naturalnym bobtailem, ale nie jest to podstawowa cecha całej rasy.
Krótki ogon kojarzono również z rottweilerem. Dawny wygląd utrwalił się tak mocno, że długi ogon nadal potrafi zaskoczyć. Tymczasem właśnie taki rottweiler pokazuje swoją naturalną budowę. Ogon zwykle opada albo unosi się podczas ruchu i wyraźnie uczestniczy w komunikacji psa.
U cocker spanieli skracanie tłumaczono ich pracą wśród krzewów. Pozostawiano jednak dłuższy fragment niż u dobermana. Dzięki temu pies nadal mógł poruszać ogonem w widoczny sposób. Dzisiaj coraz łatwiej spotkać spaniela z pełną, obficie owłosioną kitą.
Zmianę widać też u cane corso. Dawniej krótki ogon miał wzmacniać zwartą sylwetkę tego psa. Współczesny cane corso z długim ogonem może więc wydawać się nietypowy. Jest jednak zbudowany naturalnie, bez ingerencji wykonanej wyłącznie dla wyglądu.
W Polsce przepisy zakazują zabiegów zmieniających wygląd zwierzęcia, jeśli nie służą ratowaniu jego zdrowia lub życia. Zakaz obejmuje przycinanie psom ogonów. Dotyczy też uszu. Lekarz weterynarii może natomiast amputować ogon z powodu ciężkiego urazu albo choroby. Sam wygląd psa nie pozwala ustalić, gdzie i kiedy przeprowadzono zabieg. Zwierzę mogło przyjechać z kraju mającego inne przepisy. Mogło też przejść konieczną operację. Krótki ogon nie daje więc od razu odpowiedzi... podobnie jak brak ogona widocznego na zdjęciu.
Na zdjęciu: Australian Stumpy Tail Cattle Dog
© Źródło: Wikimedia Commons. Autor: Wendy Hodges. Licencja: CC BY 2.0.
A czy zwykły pies również może urodzić się bez ogona?
Tak, choć zdarza się to rzadko. Pies urodzony bez ogona nie musi należeć do rasy znanej z naturalnego bobtaila. Taka sytuacja może dotyczyć również mieszańca. Opisywano ją nawet u labradorów, które zazwyczaj mają długi i mocny ogon.
Czasem pojawia się nowa zmiana genetyczna, której wcześniej nie obserwowano w danej linii. Innym razem nieprawidłowość powstaje podczas rozwoju zarodka. Kręgi ogonowe nie tworzą się wtedy w pełni. Na zewnątrz pozostaje maleńki fragment albo ogon nie jest widoczny. Nie zawsze oznacza to chorobę. Szczenię może rozwijać się prawidłowo i poruszać tak samo jak rodzeństwo. Brak ogona staje się wtedy głównie różnicą w wyglądzie. Pies uczy się komunikować za pomocą reszty ciała i szybko przystosowuje sposób poruszania.
Większej uwagi wymaga niespodziewany brak ogona u rasy, która nie ma znanej cechy NBT. Rozwój kręgów ogonowych jest powiązany z końcowym odcinkiem kręgosłupa. W rzadkich przypadkach mogą więc występować również zmiany w okolicy kości krzyżowej. Niekiedy dotyczą one także nerwów. Weterynarz powinien obejrzeć takiego szczeniaka, zwłaszcza gdy pojawiają się trudności z poruszaniem. Niepokojące jest osłabienie tylnych łap albo brak kontroli nad oddawaniem moczu. W razie potrzeby zdjęcie rentgenowskie pokaże, jak zbudowany jest końcowy odcinek kręgosłupa.
U dorosłego psa o nieznanej przeszłości sprawa wygląda inaczej. Krótki kikut może być wrodzony, lecz równie dobrze pozostać po dawnym zabiegu. Możliwy jest też przebyty uraz. Sama fotografia zwykle nie wystarczy do rozpoznania przyczyny. Blizna bywa pomocną wskazówką, ale nie zawsze pozostaje dobrze widoczna.
Wrodzony brak ogona u psa nie jest zatem zarezerwowany dla kilku znanych ras. Może pojawić się niespodziewanie, choć zdarza się znacznie rzadziej niż naturalny bobtail w utrwalonych liniach. Najważniejsze pozostaje zdrowie zwierzęcia, nie sama długość ogona.
Pies bez ogona może biegać i cieszyć się życiem tak samo jak każdy inny. Jego wygląd nie zawsze zdradza jednak przyczynę tej cechy. Czasem odpowiedź znajduje się w genach, a czasem dopiero w historii danego zwierzęcia.
FAQ – najczęściej zadawane pytania
Czy istnieją rasy psów, które rodzą się bez ogona?
Tak, u części ras mogą pojawiać się szczenięta bez widocznego ogona. Nie dotyczy to jednak wszystkich przedstawicieli danej rasy.
Które rasy psów mogą naturalnie nie mieć ogona?
Bez widocznego ogona może urodzić się m.in. schipperke, welsh corgi pembroke albo spaniel bretoński. Cecha występuje też u części wyżłów z Burbonii.
Czy welsh corgi pembroke zawsze rodzi się bez ogona?
Nie. Pembroke może mieć naturalny bobtail, lecz spotykane są również psy z wyraźnie dłuższym ogonem.
Czy owczarek australijski może urodzić się bez ogona?
Tak, naturalny bobtail występuje u części owczarków australijskich. Inne aussie rodzą się z pełnym ogonem.
Jak odróżnić naturalny bobtail od obciętego ogona?
Na podstawie samego wyglądu nie zawsze da się wskazać różnicę. Pomóc może dokumentacja hodowlana lub badanie DNA.
Czy zwykły pies może urodzić się bez ogona?
Tak, choć jest to rzadkie. Wrodzony brak ogona może pojawić się również u mieszańca albo przedstawiciela rasy bez utrwalonego genu NBT.
Czy pies bez ogona może mieć problemy zdrowotne?
Sam brak ogona nie musi oznaczać choroby. Przy niespodziewanej bezogonowości warto jednak zbadać końcowy odcinek kręgosłupa.
Czy obcinanie ogonów psom jest legalne w Polsce?
Kosmetyczne kopiowanie ogona jest zabronione. Amputacja może zostać wykonana, gdy wymaga tego zdrowie psa.
Zajrzyj również do naszych pozostałych publikacji:


Dodaj komentarz